
Forum 2 Jaworznickiej Drużyny Wędrowniczej "Resplandor"
Administrator
21.12.11 tj środa odbędzie się wigilia szczepu w SP15 na Podłężu o godz 16:45.
Póki co mamy przygotować krótką scenkę z "jajem" do 5 min tematyka: jasełka.
Więcej info wkrótce.
Offline
Administrator
Trzeba upiec jedno ciasto, przynieść jakieś chipsy, ciastka etc (nie przynosimy picia), i owoce.
Proszę by ktoś zadeklarował się co do ciasta.
Offline
ja upiekę ciasto
wymyśliłam taką scenkę na Wigilie Szczepu wypowiedzcie się czy się podoba czy nie czy myślimy nad czymś nowym czy w tym coś zmieniamy ??
Wchodzi Maryja, Józef, Dwaj koszykarze i dziewczyna
Maryja: Józefie, zimno ! Józefie, ciemno ! Józefie , Józefie, co będzie ze mną ? Tak strasznie zimno, tak ciemno wszędzie ! Józefie, Józefie, co ze mną będzie
Józef: Bóg mi dał w opiekę Pannę Maryję, a ona biedactwo, już ledwie żyje. Jej suknią ciągle targa wiatr. O, mój Panie Boże, jak iść przez ten świat ? (siadają na ławce)
Koszykarz 1 : ... i wiesz zamówiłem pizzę, a ona ciągle była zajęta tymi swoimi paznokciami. Nawet nie zauważyła, że zjedliśmy najdroższą pizzę w tej pizzerii.
Koszykarz 2 : Mówiłem ci chłopie, nie zawracaj sobie nią głowy. Będziesz z nią chodził trzydzieści lat, a ona i tak będzie bardziej zajęta swoim odpryskującym lakierem niż tobą, ależ ona pusta…
Koszykarz 1: No tak, ale figurkę to ona ma ...
Koszykarz 2: Zapomnij o niej. Lepiej wróć do swojej Elki.
Koszykarz 1: Co ty, teraz ?! Kiedy przez trzy miesiące próbowałem wyciągnąć te laskę do pizzerii. Zapuściłem baczki, potem obciąłem się na kolano, a kiedy i to nie pomogło, włożyłem sobie te zawleczki do nosa. Zwróciła na mnie uwagę dopiero wtedy, gdy zacząłem nosić te śmieszne spodnie z frędzelkami.
Koszykarz 2: ... i wyglądałeś jakby ci błoto na nogawkach zamarzło. A co gorsza stary ona Cie zostawi mówię Ci daj sobie spokój,
Józef wstaje z ławki i podchodzi do rozmawiających koszykarzy.
Józef: Przepraszam bardzo, czy mógłbym dostać szklankę wody ?
Koszykarz 1: Co ty facet z choinki się urwałeś ? Tu jest Europa Środkowa, może chciałbyś puszkę coli ?
Józef: Nie, nie. Jeśli można to tylko wody. Moja żona jest w ciąży.
Koszykarz 2: Aleś gościu wpadł. Wiesz, mamy jakiś napój, ale po meczu będzie nam się chciało pić. Masz pecha. Może tu w barze będą coś mieli.
Józef: Ale my nie mamy żadnych pieniędzy.
Koszykarz 1: Co myślisz, żeśmy w Totka wygrali ? Albo że niby organizacje charytatywną znalazłeś ? ( puka się w czoło )
Józef podchodzi do Maryi. Bierze ją pod rękę i odchodzą w kierunku wyjścia.
Koszykarz 2: Ty widziałeś frajera. Pieniędzy nie ma i myśli że będziemy go sponsorować. A to ci historia.
Dziewczyna: Właśnie słyszałam jak o mnie rozmawialiście myślicie że jak kobieta to tylko przy garach ma siedzieć właśnie o to chodzi żeby ładnie wyglądała więc nie wiem jaki problem macie z moimi paznokciami że co źle że o siebie dbam ? ( zerka w ich kierunku czekając na odpowiedz)
koszykarz 1 : no wiesz my tylko … my tylko… my tylko nie rozumiemy czemu to aż tak ważne widzisz są ludzie tak jak ta kobieta co tutaj siedziała i jakoś niezbyt przejmowała się tym jak wygląda a dla ciebie tylko to najważniejsze…
Ostatnio edytowany przez Justyna (2011-12-18 22:04:49)
Offline
Ludzie napiszcie co z tą scenką bo wchodzicie ale nikt nie powie czy ok czy zmieniamy czy co innego wgl może ktoś ma jakiś pomysł bo w sumie to został nam jeden dzień a wypadałoby wiedzieć w końcu co przedstawiamy ?. ( A jak narazie wypowiedziała się 1 osoba a sądzę że mamy w Drużynie więcej... )
Ostatnio edytowany przez Justyna (2011-12-19 21:07:16)
Offline